Czy miałyście kiedyś okazję przetestować olejek pod prysznic Isana z Rossmanna? To bardzo przyjemny produkt do kąpieli, ale nie wcale nie dlatego zdecydowałyśmy się o nim napisać. Olejek Isana to jeden z lepszych i najczęściej polecanych przez blogerki urodowe preparatów do… czyszczenia beauty blendera! Aby się o tym przekonać, przeprowadziłyśmy mały test. Sprawdźcie!

Olejek pod prysznic Isana – nie tylko do kąpieli!

Czyszczenie beauty blendera, ubrudzonego tłustym podkładem, przy pomocy tłustego olejku pod prysznic – czy to ma jakikolwiek sens? Nawet nie wiecie, jak wielki! Działa to na tej samej zasadzie, co przy metodzie oczyszczania twarzy olejami (OCM oil-cleansing-method), czyli “tłuszcz rozpuszcza tłuszcz”. Dzięki niej w zaledwie kilka minut możemy cieszyć się perfekcyjnie czystą gąbką do podkładu. Jak tego dokonać?

W naszym odczuciu olejek pod prysznic Isana sprawdza się przy czyszczeniu beauty blendera i wszelkich gąbek do podkładu lepiej niż profesjonalne płyny do “prania” akcesoriów kosmetycznych. A dodatkowo jest od nich dużo tańszy. Regularna cena olejku Isana to zaledwie 6 zł, a wystarczy on nawet na kilkanaście “kąpieli” gąbek do makijażu.

2 KOMENTARZE

  1. Ten olejek jak żaden inny, świetnie nadaje się do czyszczenia gąbeczek i akcesoriów do makijażu. Ostatnio odkryłam, że świetnie sprawdza się również zamiast pianki do golenia do nóg. Zostawia przyjemnie nawilżoną skórę po goleniu. 🙂

ZOSTAW ODPOWIEDŹ