Jaki krem na pierwsze zmarszczki? Wzięłyśmy pod lupę krem znanej, polskiej marki – Bielenda. Nawilżający krem na pierwsze zmarszczki 30+ Bielenda Esencja Młodości możecie znaleźć w wielu popularnych drogeriach i sklepach internetowych. Czy warto go kupić? Oto wyniki testu przeprowadzonego przez naszą redaktorkę.

Nawilżający krem na pierwsze zmarszczki 30+ Bielenda Esencja Młodości

Cechy produktu:

  • rodzaj: nawilżający krem do twarzy 30+
  • pora stosowania: na dzień
  • rodzaj skóry: cera mieszana, również wrażliwa, z pierwszymi zmarszczkami
  • właściwości: nawilżanie i wygładzanie skóry, przeciwdziałanie pierwszym zmarszczkom
  • składniki aktywne: kwas hialuronowy, antiox, liposomy Q10, komórki macierzyste, kwasy omega 3 i 6, witamina b3, glukoza, filtry UV
  • zapach: delikatny, przyjemny
  • konsystencja: gęsta i zwarta, ale nie obciąża skóry
  • wydajność: mała
  • pojemność: 50 ml
  • cena: ok. 20zł

Nawilżający krem na pierwsze zmarszczki 30+ Bielenda Esencja Młodości – opinia

Gdy zobaczyłam ten krem na półce w drogerii od razu pomyślałam sobie: nareszcie, mój ideał! Przeznaczony dla cery mieszanej, a jednocześnie wrażliwej, bez parabenów i sztucznych składników, z filtrami UV i ogromną ilością przeciwzmarszczkowych i odżywczych składników aktywnych – wiedziałam, że spełni wszystkie aktualne potrzeby mojej skóry!

  • Po zastosowaniu kremu czuję, że moja skóra jest odpowiednio nawilżona – nie za mocno, nie za słabo, a dokładnie w punkt!
  • Produkt nie obciąża zanadto strefy T, dlatego świetnie sprawdza się przy cerze mieszanej – należy jednak uważać, by nie przesadzić z jego ilością. 
  • Odczuwam, że skóra po nim jest jędrniejsza, bardziej napięta, wygładzona i po prostu ładniejsza.
  • Krem bardzo dobrze sprawdza się pod makijażem – szybko się wchłania, a zarazem pozostawia na skórze lekką warstwę ochronną.

Czekam aż wykończę wszystkie swoje pozostałe kremy do twarzy, gdyż mam bardzo duży apetyt na zakup kremu na noc z tej samej serii. Z czystym sumieniem polecam go wszystkim 30-stkom, które mają do czynienia z cerą mieszaną i pierwszymi oznakami starzenia się skóry.

Producent twierdzi, że dzięki unikalnej formule zainspirowanej naturalną budową skóry oraz roślinnym komórkom macierzystym z drzewa arganowego składniki aktywne docierają nie tylko do naskórka, ale też głębszych warstw skóry. Wierzę, że tak właśnie jest i z niecierpliwością czekam na dalsze efekty stosowania!

ZOSTAW ODPOWIEDŹ