Rodzinny klimat, długie rozmowy przy stole, przepyszne wypieki, nowe dania… Jednym słowem uczta dla żołądka, ale dla umysłu – próba walki zachowania zgrabnej figury bez dodatkowych kilogramów. Wszystkiego mieć nie można, zatem czy da się nie przytyć w Święta, nie odmawiając sobie domowego jedzenia? Spokojnie, zapewniam Cię, że jest to możliwe. Zobacz, jak przygotować się na świąteczny czas, żeby przedświąteczny fizyczny wysiłek nie poszedł na marne oraz żebyś mogła szokować w Sylwestra nie tylko samą siebie, ale i spojrzenia innych!

Zdrowe odżywianie nie tylko od święta

Jeżeli miałaś problemy z nauczeniem się zdrowego odżywiania, zdajesz sobie sprawę, że jest to długi proces. Tym dłuższy i trudniejszy, im Twoje wcześniejsze nawyki żywieniowe były gorsze. Na szczęście wystarczy określić sobie cel oraz stopniowo przejmować wytyczne kształtujące zdrowy tryb życia. Nauka ta jest kwestią naszej woli, którą głównie regulują procesy w psychologii człowieka.

Ale co wtedy, gdy zbliżają się święta czy inne okazje, które odciągają od zdrowych posiłków i aktywności fizycznej? Oczywiście, gdy jesteś ze znajomymi możesz odmówić zjedzenia pizzy czy kebaba, możesz także zamiast coli wybrać wodę lub sok ze świeżych owoców. Zdecydowanie nie sprawdzi się to, podczas świąt. Wigilijny czas, rodzinny klimat, domowe ciepło i tyle przepysznego jedzenia, które w większości gości na stole raz w roku, właśnie na tę świąteczną okazję. Nie ma sensu odmawiać sobie i siedzieć przy stole popijając wodę. Nie obawiaj się, że nicnierobienie i tylko próbowanie nowych dań sprawi, że dotychczasowe nawyki (co do diety i treningów) pójdą w zapomnienie. Rób wszystko z głową, a o to kilka ważnych rad, o których nie zapominaj!

Bożonarodzeniowe przepisy w niskokalorycznej odsłonie

Przygotowując wigilijne potrawy zmodyfikuj ich wykonanie. Nie rezygnuj ze sprawdzonych przepisów na rzecz tych fit, które znajdziesz przypadkowo w internecie. Rodzinne potrawy, przygotowywane od lat według tradycyjnych przepisów nigdy nie zrównają się ze zdrowymi alternatywami zaczerpniętymi z różnych źródeł. Wystarczy tylko, że gdy będziesz piekła ciasta – zrezygnujesz z połowy lub przynajmniej ⅓ porcji cukru. W zamian możesz dodać cynamon, który nadaje świątecznego zapachu oraz przyspiesza metabolizm. Śmiało, zamiast kalorycznych i ciężkich (dla żołądka i do spalenia) ciast, możesz upiec owsiane ciasteczka z owocami i cynamonem. Zadbaj o to, aby nie używać dużo soli, ale wykorzystywać zioła. Zamiast kupionej coli i innych słodkich napojów, postaw na naturalną lemoniadę, wodę lub przepyszny kompot z suszonych owoców.

Umiar i zdrowy rozsądek – czyli nie przejadaj się, ale i nie głoduj

Prawdą jest, że święta Bożego Narodzenia są czasem, kiedy nie można sobie stale wszystkiego odmawiać. To, że nie będziesz jadła domowych posiłków, wypieków, ciast może wpłynąć na Twoje samopoczucie, które pogorszy się, gdy będziesz siedziała przy stole, patrzyła, jak inni zachwycają się domowym mazurkiem, a Ty z zaciśniętymi zębami będziesz myślała tylko o tym, aby nie złamać się i nie zjeść jednego kawałka. Nie na tym ma to polegać! Wystarczy, że zachowasz umiar i zdrowy rozsądek. Nie głoduj i nie rezygnuj ze spróbowania wszystkich dań – to przecież jedna z wigilijnych tradycji 🙂 Wystarczy, że nałożysz je w niewielkiej ilości. Pamiętaj, aby unikać przejadania się, ale też by nie głodować. Jedz tyle, ile potrzebuje Twój organizm. Wówczas takie odejście od codziennych nawyków żywieniowych nie zaszkodzi Twojej sylwetce, ale nawet jej pomoże. Organizm z czasem przyzwyczaja się do prowadzonego przez nas trybu życia i po pewnym czasie efekty nowych zdrowych nawyków, przestają być widoczne. A tak, dostanie on innych bodźców, które pomogą “przestawić się” i pracować efektywniej niż dotychczas.

Nie zapominaj o ruchu i aktywności fizycznej

Tak jak przed świętami jesteś zabiegana, tak już w trakcie ich trwania nie odmawiasz sobie siedzenia przy stole. To przyjemne móc porozmawiać z najbliższymi w tak specjalnej atmosferze, ponieważ codzienne zabieganie i zgiełk, a często i odległość zwyczajnie to uniemożliwiają. Pamiętaj jednak, iż to, że siedzisz przy stole nie oznacza, że stale musisz coś próbować i na siłę się “zapychać”. Często bywa tak, że aby zająć ręce i nie siedzieć bezczynnie nieustannie sięgasz np. po kolejny kawałek ciasta. Powracając do powyższego akapitu – jedz tyle, ile potrzebujesz. Do tego nie zapomnij o ruchu – w dowolnej postaci. Świąteczny okres to wyjątkowy czas i gdy odpuścisz sobie tydzień treningów, naprawdę nic się nie stanie. Może to nawet sprawić, że nabierzesz większej siły do tego, aby powracając na siłownię dać z siebie więcej niż zazwyczaj.

Nie oznacza to jednak, aby NIC nie robić. Długi rodzinny spacer, rozciąganie się w domu lub kilka również domowych ćwiczeń, pomogą Ci w tym, aby nie wyjść z formy. Dodatkowo unormują organizm i z pewnością nie sprawią, że między Świętami, a dodatkowymi kilogramami będziesz mogła postawić znak równości.

 

Patrycja G.

ZOSTAW ODPOWIEDŹ