Wiele słyszałam o tym, że zawód policjanta niszczy człowieka. Zabija go od środka. Wyżera z niego altruistyczne emocje i pozytywne odczucia. To, co dzieje się w pracy staje się częścią życia codziennego, pochłania je coraz bardziej, aż do momentu, gdy całkowicie opanuje dom rodzinny i relacje z innymi ludźmi. Bycie policjantem nie ogranicza się do pełnionego dyżuru, zatrzymania alkoholika, wkroczenia w rodzinną awanturę, upomnienia agresywnych nastolatków czy nawet akcji z pościgiem lub koniecznością użycia broni. Bycie policjantem to praca 24/7, na całe życie. Doskonale pokazuje to książka Glina. Spowiedź nowojorskiego policjanta.

Prawdziwa historia prawdziwego człowieka

Historie oparte na faktach, takie które wydarzyły się naprawdę, najbardziej do mnie przemawiają. Co prawda, lubię czytać książki całkowicie sprzeczne i niezgodne z realnością, jednak to te autentyczne, pochłaniam z ogromnym skupieniem i starannością, które są swoistą próbą zrozumienia drugiego człowieka, doświadczonego tym, o czym pisze. ‘’Zrozumienia’’ – ponieważ autobiograficzne książki, po które sięgam opowiadają historie smutne, drastyczne, przerażające, dramatyczne i takie, gdy jak się z nimi zapoznam, zadaję sobie pytanie – ,,Jak to w ogóle możliwe…?’’. Nie inaczej było w przypadku Gliny, autorstwa Roberta Cea. Jak podaje książka, to jeden z najbardziej zasłużonych funkcjonariuszy nowojorskiej policji i właśnie to uznanie, ten tytuł, poważanie, jakim cieszył się wśród swoich kolegów po fachu oraz po prostu bycie dobrym w tym, co należało do jego obowiązków, sprawiło, że zrezygnował ze służby. Całość doświadczeń została zapisana we wspomnianej, demaskatorskiej autobiografii.

Zawód policjanta niszczy psychicznie

Zbyt wiele słyszałam o tym, że praca w policji wykańcza człowieka psychicznie, aby w to nie uwierzyć. Po przeczytaniu Gliny utwierdziłam się tylko w przekonaniu, że jest to prawdą. Nie chcę za dużo opowiadać i zdradzać szczegółów książki. Chcę tylko zachęcić do jej przeczytania, bo naprawdę warto! Po zapoznaniu się z historią Roberta Cea narodziła się we mnie nowa świadomość, której dotąd nie miałam. Mianowicie, że praca to nie wszystko i niby od zawsze to wiedziałam, nigdy nie traktowałam tego na poważnie, w odniesieniu do mojego życia. Przekonanie to było obok mnie, ale nie ze mną. Odkąd przeczytałam, co praca i poświęcenie się jej, zrobiło z porządnego człowieka, mającego zdrowy rozum, rozsądek i rodzinę, zaczęłam się zastanawiać, czy aby czasem też nie biegnę na oślep…

Glina. Spowiedź nowojorskiego policjanta to książka, która uczy nie tylko tego, jak wygląda zawód policjanta od środka i jakich niezgodności z prawem dopuszczają się poważani policjanci (współpraca z dilerami, narkomanami, kłamanie przed sądem). Historia, którą opowiedział Robert Cea jest przede wszystkim wstrząsająca i trudna do zrozumienia. Dzięki temu jednak zmusza człowieka do zatrzymania się na chwilę i oddania refleksji nad swoim własnym życiem.

 

Patrycja G.

1 KOMENTARZ

ZOSTAW ODPOWIEDŹ