Cena nie zawsze jest wyznacznikiem jakości kosmetyku. Fakt, że dany produkt jest drogi i trudno dostępny nie jest jednoznaczny z jego niezawodnością. Zresztą – o wiele większą przyjemność sprawia dorwanie taniego kosmetyku, który jest wydajny i skuteczny, niż dopatrywanie się zalet w takim, za który zapłaciło się majątek, a i takie przypadki się zdarzają. Moim ostatnim kosmetycznym odkryciem  jest Żel do mycia twarzy Be Beauty z Biedronki! To produkt dobry, tani, łatwo dostępny, skuteczny i wydajny. Czego chcieć więcej.

Be Beauty – tego nie wiedziałaś!

Wiele osób z rezerwą podchodzi do kosmetyków z Biedronki. Nie wiem z czego to wynika. Z przekonania, że są gorsze, niedostępne w drogeriach tylko w markecie, a może dlatego, że są tanie, więc dobre być nie mogą?! Z produktami do pielęgnacji i makijażu bywa różnie. Dla jednego dany kosmetyk okaże się niezastąpiony, a dla drugiego kompletnym bublem. Cena tutaj nie gra roli. Powracając do negacji biedronkowych kosmetyków. Nie każdy o tym wie, ale marka Be Beauty pochodzi z tego samego koncernu, co Tołpa, która jest o wiele droższa. Ten fakt mówi sam za siebie.

Idealny do demakijażu

Łagodzący żel-krem Be Beauty wykorzystuję w drugim kroku demakijażu, zaraz po tym, jak przetrę skórę wacikami nasączonymi płynem micelarnym. Żel dokładnie oczyszcza, eliminuje pozostałości po makijażu i odświeża. Cera jest naprawdę dobrze oczyszczona. Podoba mi się, że produkt nie wywołuje żadnego dyskomfortu – ściągnięcia, pieczenia, suchości oraz nie wysusza. Dobre jest to, że żel jest przeznaczony nie tylko do skóry twarzy, ale także do oczu. Przeznaczenie to ma jak najbardziej odzwierciedlenie w rzeczywistości, bo w kontakcie kosmetyku z oczami, nie towarzyszy żadne pieczenie; później nie doskwiera również mgła na oczach.

Dobry skład

Żel z Biedronki o dziwo ma bardzo dobry skład. Nie zawiera ani alkoholu, ani SLS (Sodium Lauryl Sulfate). Nie jestem w stanie zapewnić, że pozostałe składniki są dobre, jednak brak tych dwóch jest dla mnie kluczowy. Dodatkowo objętość składu jest krótka, co również wskazuje na korzystny dobór składników. Nie jeden drogi i luksusowy kosmetyk, wśród wymienianych po przecinku składników, zawierał alkohol i SLS, dlatego jestem w szoku, że Żel z Biedronki, jak na tani kosmetyk ich nie posiada!

Niska cena i dobra jakość

Żel do mycia twarzy z Biedronki ma pojemność 150 ml i kosztuje 4.99 zł!!! Jest bardzo wydajny i skuteczny. Wiele kobiet zarzuca mu skuteczność, jeśli chodzi o demakijaż, jednak ja nie używam go jako jedynego kosmetyku do zmycia makijażu. Najpierw przecieram twarz płynem micelarnym, zmywając w tym czasie kolorowe kosmetyki; dopiero później używam tego żelu; a na koniec stosuję jeszcze Emulsję micelarną Cetaphil. W tym celu, w jakim ja go wykorzystuję, sprawdza się na medal! Z dodatkowych cech produktu, mogę wspomnieć, że się nie pieni; ma delikatny zapach, który dla mnie jest trochę drażniący, albo po prostu mi się znudził; a konsystencja żelu, tak jak wskazuje cała nazwa produktu jest żelowo-kremowa.

Inne kosmetyki z serii Be Beauty

W ofercie kosmetyków Be Beauty, które są dostępne w Biedronce, jest wiele innych produktów. Obok żelu, którego mam drugie opakowanie i na pewno kupię kolejne, miałam również płatki kosmetyczne, czasami sięgam po żel pod prysznic, gdy na szybko potrzebuję tego produktu, a jestem akurat w Biedronce i płyn micelarny. Ten ostatni kosmetyk nie przypadł mi do gustu. Fakt, też jest tani, jednak jego jakość jest kompletnie niższa od tej, jaką wykazuje żel. Więcej o płynie micelarnym Be Beauty, ale też o wielu innych, przeczytacie w artykule poświęconemu Wielkiemu Testowi płynów micelarnych.

Patrycja G.

ZOSTAW ODPOWIEDŹ