Kiedy tylko zobaczyłam serum Argan Oil Night Repair na “półce sklepowej” ekobieca, od razu skojarzyło mi się ono z kultowym produktem Estée Lauder Advanced Night Repair, który miałam przyjemność kiedyś testować. Z tego też powodu, jak również ze względu na bardzo atrakcyjną cenę, zdecydowałam się kupić ten produkt. Czy jednak w rzeczywistości Argan Oil Night Repair i Estée Lauder Advanced Night Repair mają ze sobą coś wspólnego poza podobnym wyglądem buteleczek? Niekoniecznie. Ale właściwie można się było tego spodziewać.

Zalety serum do twarzy Argan Oil Night Repair

Zacznijmy od zalet serum naprawczego na noc Argan Oil Night Repair, których jest tak naprawdę niewiele. Produkt ten mogę pochwalić za:

  • szybkość wchłaniania się w skórę – nałożony na skórę wprost stapia się z nią momentalnie i nie pozostawia na niej żadnego tłustego filmu;
  • niską cenę – za 30 ml produktu zapłaciłam dokładnie 5,99 zł, podczas gdy cena oryginalnego serum Estée Lauder o tej samej pojemności to 319 zł (Douglas);
  • wydajność – jedna “kropla” z pipety zdecydowanie wystarczyła, by pokryć całą powierzchnię twarzy,
  • efekt delikatnego nawilżenia skóry – dobry np. na lato dla posiadaczek skóry tłustej.

Wady serum na noc Argan Oil Night Repair

Nie oszukujmy się – od początku można było się spodziewać się, że różnica w cenie ponad 300 zł między jednym a drugim produktem nie jest dziełem przypadku. Ale jeśli mam być szczera, to spodziewałam się czegoś więcej po Argan Oil Night Repair – szczególnie, że przeczytałam o nim wiele dobrych opinii. Tymczasem mam wątpliwości co do jakichkolwiek pielęgnacyjnych właściwości tego preparatu. A to przede wszystkim ze względu na:

  • brzydki, chemiczny zapach – niby z wyczuwalną cytrusową nutą, ale jednak nadal bardzo chemicznym aromatem;
  • kiepskie wykonanie opakowania – mam tu na myśli przede wszystkim pipetę, która posiada bardzo słabą siłę “ssania” serum z buteleczki;
  • brak przyjemnego uczucia nawilżenia skóry – wyżej pisałam o delikatnym efekcie nawilżenia skóry, który sprawdzi się przy skórze tłustej, ale już przy skórze mieszanej, nie wspominając o suchej, na pewno nie zda egzaminu; posiadam skórę mieszaną z przewagą suchej i bardzo brakowało mi wyraźnego efektu nawilżenia podczas stosowania tego produktu; myślałam, że serum argan oil opiera się przede wszystkim na nawilżającym olejku arganowym, ale niestety się pomyliłam;
  • brak widocznych rezultatów stosowania – po stosowaniu serum Estée Lauder czułam i widziałam, że moja skóra jest wygładzona, rozpromieniona i bardziej “wypoczęta” po nocy, zaś po Argan Oil Night Repair nie widziałam żadnej różnicy na swojej twarzy.

Argan Oil Night Repair – czy warto?

Niecałe 6 zł to naprawdę niedużo jak za odmładzające i regenerujące serum do twarzy na noc, ale jeśli mam być szczera, więcej nie zdecyduje się na jego zakup. Za bardzo przeszkadzał mi jego sztuczny zapach i znikome właściwości nawilżające. Poza tym nie wierzę w to, że kilka dodatkowych buteleczek przyniosłoby widoczny efekt poprawy skóry. W związku z tym produktu Argan Oil Night Repair nie polecam. Niestety, na regularne stosowanie serum od Estée Lauder również nie mogę sobie pozwolić, dlatego nie pozostaje mi nic innego, jak nadal szukać odpowiedniego dla siebie kompromisu.

2 KOMENTARZE

  1. Dokładnie mam takie same odczucia, co do tego produktu. Pokładałam w nim większe nadzieje, a okazał się być kosmetykiem, który nie oszukujmy się nie robi nic i do tego bardzo, bardzo chemicznie pachnie :/
    Szukam nadal….
    Świetna recenzja i ciekawy blog !
    Pozdrawiam

ZOSTAW ODPOWIEDŹ