Trzymanie diety nie musi być trudne, a sama myśl o konieczności przygotowania posiłków nie musi wiązać się ze stresem. Wystarczy, że zmienisz swoje podejście i wdrożysz w życie kilka rad, które Ci zaproponuję. Ja się do nich stosuję i przysięgam – nie zawodzą. Dzięki nim, Twoja dieta będzie dopięta na 100%! 

#1 Zmień podejście!

We współczesnym świecie słowo dieta jest źle interpretowane. Znaczy ono wdrożenie na określony czas pewnego schematu żywieniowego. Zazwyczaj kojarzy się z chęcią zrzucenia nadprogramowych kilogramów. Tymczasem dieta nie powinna być czymś „od do”, ale stylem życia, nawykiem, który wypełniamy, nawet o nim nie myśląc. Ta dieta zwyczajnie powinna się nam podobać. Błędne jest myślenie, że od 1 dnia miesiąca zaczynam dietę, a skończę ją po upływie X dni. Konieczne jest, aby zmienić takie myślenie i podjąć decyzję, że od dzisiaj rozpoczynam walkę o zdrowie, będę zdrowo się odżywiać i wybierać zdrowe nawyki żywieniowe. Na początku upadki są nieuniknione, ale to one uczą najwięcej i z czasem dumnie stwierdzisz, że nie jesteś na żadnej diecie, a sposób w jaki się odżywiasz to twój styl życia.

#2 Wyrzuć śmieci ze swojego mieszkania!

Tak jest i wcale nie mam na myśli sterty niepotrzebnych dokumentów. Pomyśl tylko, ile słodyczy, drobnych przekąsek i przetworzonych produktów masz poukrywanych gdzieś w szafkach, lodówce, półkach… Nie przekonasz się, dopóki nie zgromadzisz ich w jednym miejscu. Wszystkie otwarte ciastka, czekoladki na później, cukierki dla gości, ale też zupki chińskie, kostki rosołowe, sosy, słodzone napoje, przyprawy typu vegeta… Każdą z tych rzeczy wyjmij z szafki i wyrzuć bez żadnych skrupułów. Tak wiem, możesz pomyśleć, że szkoda wyrzucać jedzenie do kosza, ale to zatruwanie swojego zdrowia jest wielką szkodą, a nie odkładanie śmieci tam, gdzie ich miejsce. Ta czynność jest bardzo potrzebna we wdrażaniu zdrowych nawyków i trzymania diety dlatego, że gdy nie będziesz mieć pod ręką tego typu produktów, zwyczajnie nie wylądują w Twoim żołądku. I kolejna ważna rzecz – będąc w sklepie też nie możesz ich kupować, aby błędne koło nie zatoczyło tej samej drogi.

#3 Planuj i gotuj posiłki na cały dzień!

A na samym początku upewnij się, że system żywieniowy, którego przestrzegasz jest dla Ciebie dobry! Mam nadzieję, że wiesz, że wszystkie krótkoterminowe diety, sokowe detoksy i jednoproduktowe jadłospisy są krzywdą i atakiem dla Twojego zdrowia? Wracając do porady #3 – jeśli zaplanujesz posiłki na cały dzień i przygotujesz je dzień wcześniej lub z samego rana – nie ma szans, że nie wypełnisz swojej diety w danym dniu. Ja, każdego dnia wieczorem przygotowuję sobie posiłki na kolejny dzień, a bardzo często zdarza się tak, że przygotowuję te posiłki na kolejne 2-3 dni. Później wystarczy tylko zabrać je na wynos lub podgrzać w domu. Wówczas nie ma szans na odstępstwa od diety! Nie pójdziesz przecież na fast fooda, kiedy pod ręką będziesz mieć swój posiłek.

#4 Wybieraj zdrowe i jak najmniej przetworzone produkty!

Temat bardzo powszechny wśród osób, które rozliczają się z diety na podstawie makroskładników lub kilokalorii – jem co chcę, ważne aby mój dzienny limit został zachowany. Nie jest to dobra droga, dlatego że jest to droga na duże skróty. Nie chodzi o to, aby zjeść określoną ilość węglowodanów, białka i tłuszczy albo zmieścić się w tych 2 000 kcal jedząc przy tym co popadnie. Jakość spożywanych posiłków ma ogromne znaczenie. Nie tylko podczas budowania masy mięśniowej czy utraty tkanki tłuszczowej, ale również dla samego zdrowia, dobrej kondycji naszego ciała i dobrego samopoczucia. Ten artykuł nie jest miejscem na przekazanie wiedzy, które produkty są dobre, a których lepiej unikać. Myślę, że wymienienie wielu z nich, nie stanowiłoby dla Ciebie żadnego problemu. Pamiętaj, aby czytać etykiety i upewniać się czy dany produkt jest dla Ciebie dobry.

#5 Bez cienia presji: pamiętaj robisz to wyłącznie dla siebie!

Piąta zasada – dla mnie najważniejsza, dlatego, że sama często wpadam w błędne koło, gdzie dopięcie diety i treningów jest przykrym obowiązkiem. Pamiętaj, zdrowe odżywianie to inwestycja w przyszłość, to stawianie małych kroków każdego dnia ku szczęśliwej starości, to traktowanie siebie z miłością. Nigdy o tym nie zapominaj i nie obwiniaj nikogo wokół, że „przecież jeszcze musisz przygotować posiłki”, że „w przeciwieństwie do innych Ty się zdrowo odżywiasz”. Nie tędy droga, pamiętaj – luz, spokój i świadomość, że nic nie musisz, a wszystko możesz.

Apropo diety, przetestowaliście któryś z naszych przepisów? 😊

Trufle z awokado

Fit kotlety

Pieczone jabłka z cynamonem

Kokosanki kakaowe (bez pieczenia)

Deser z kaszy jaglanej

 

Patrycja G.

ZOSTAW ODPOWIEDŹ